Strona główna » Artykuły » Ciąża » Kosmetyki w ciąży i przy laktacji – czego unikać?

Kosmetyki w ciąży i przy laktacji – czego unikać?

Kosmetyki w ciązy i przy laktacji - czego unikać?Ciąża i karmienie piersią nie zmieniają faktu, że każda kobieta chce nadal wyglądać atrakcyjnie, czuć się komfortowo pomimo zmian jakie zachodzą w wyglądzie zewnętrznym. Znaczna część przyszłych czy świeżo upieczonych mam nie rezygnuje z dotychczasowej pielęgnacji przy użyciu swoich ulubionych kosmetyków. Niestety, kosmetyki często zawierają w swoim składzie takie substancje, które nie powinny być stosowane przez kobiety w ciąży czy karmiące piersią. Nawet jeśli w okresie okołoporodowym zmienimy kosmetyki na te przeznaczone mam, nie daje to pewności, że nie będą one szkodliwe dla kobiety i dziecka. Dlaczego niektóre kosmetyki w ciąży mogą być szkodliwe?

KOSMETYKI W CIĄŻY – CZY DZIAŁAJĄ TYLKO ZEWNĘTRZNIE?

Oczywiście, teoretycznie przyjmuje się, że żaden kosmetyk nie powinien wykazywać działania ogólnoustrojowego, a zawarte w nim substancje czynne nie powinny przenikać do krwiobiegu, co wynika z regulacji prawnej. Niestety czasem skład chemiczny danego preparatu powoduje, że jego działanie może być szersze, a tym samym może mieć szkodliwe działanie na organizm kobiety, jak i odpowiadać za potencjalne zagrożenie dla rozwoju płodu. Zostało to szeroko omówione i sklasyfikowane przez ekspertów z Unii Europejskiej, dzięki którym powstała dyrektywa dotycząca szkodliwości substancji czynnych,. Wyszczególniono także kosmetyki dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.

Należy tu zaznaczyć, że część składników preparatów kosmetycznych jest zakazana ze względu na swoje szkodliwe działanie zarówno na organizm przyszłej mamy, jak również dla rozwijającego się organizmu dziecka, a część substancji aktywnych jest niezalecana. Różnica wynika z tego, że w przypadku niezalecanych substancji, wśród których przede wszystkim podaje się te o działaniu estrogennym, ich działanie wciąż jest tematem dyskusji wśród lekarzy i toksykologów. Wśród tych substancji podaje się przede wszystkim zarówno sam olej sojowy, jak i wyciągi z soi, a substancje te stosowane są w kremach nawilżających, mleczkach do demakijażu, płynach do kąpieli. Jak każde substancje estrogenne mogą odpowiadać za przebarwienia skóry.

Wiele osób może zaskoczyć fakt, że nawet kosmetyki dla kobiet w ciąży i po porodzie potrafią niemiło zaskoczyć swoim składem, przez co warto jednak poszukać czegoś korzystniejszego i bezpieczniejszego na drogeryjnej półce.

JAK DZIAŁAJĄ KOSMETYKI W CIĄŻY I PRZY KARMIENIU PIERSIĄ?

Dlaczego tak istotne jest zwrócenie uwagi na skład stosowanych kosmetyków? Skóra kobiety w ciąży jest jak gąbka, przez co zawarte w preparatach substancje aktywne mogą, choć nie powinny, w znacznym stopniu przenikać do krwiobiegu, a tym samym do łożyska gdzie w połączeniu ze zmianami gospodarki hormonalnej, jakie mają miejsce w czasie ciąży, mogą niekorzystnie wpływać na płód. Wynika to z faktu, że niektóre składniki stosowanych kosmetyków wykazują zdolność do przenikania do krwiobiegu i wykazują działanie na rozwój płodu. Skutkiem takiego oddziaływania są zaburzenia rozwoju płodu, trudności w utrzymaniu ciąży z częstymi poronieniami, jak również i dolegliwości u samej ciężarnej w postaci stanów zapalnych skóry, reakcji alergicznych. Istotne jest również przeanalizowanie stosowanych kosmetyków w czasie karmienia piersią ponieważ istnieje ryzyko „połknięcia” preparatu ze skóry podczas karmienia piersią, jak również ryzyko potarcia oczka dziecka, a tym samym jego podrażnienie. Również na uwadze należy mieć tu fakt, że część składników preparatów kosmetycznych przenika do mleka matki karmiącej.

Należy jednak pamiętać, że ciąża to czas, kiedy skóra ulega swoistym przemianom, a jej potrzeby ukierunkowują się na inne tory. Nabiera ona nieprzyjemnej suchości czy nawet szorstkości, w okolicach brzucha znacząco rozciąga się, dając często poczucie swędzenia, piersi stają się nabrzmiałe, bolesne, brodawki pękają i stają się suche, a sama skóra łatwo ulega podrażnieniom. Domowe zabiegi pielęgnacyjne powinny tym samym być ukierunkowane na zapobieganie tym dolegliwościom i przemianom, jednak bez zastosowania niewłaściwych preparatów. Tylko, co jest szkodliwe a co nie? Kiedy rozpocząć zmiany na naszej kosmetycznej półce? Jakie powinny być to preparaty?

Podstawowa zasada doboru preparatów kosmetycznych na czas ciąży i karmienia piersią opiera się na czterech wytycznych:

– brak składników szkodliwych/niewskazanych w okresie ciąży i karmienia piersią,

– skład kosmetyku prosty pod względem chemicznym i krótki,

– w składzie powinny znaleźć się emolienty,

– skład oparty na delikatnych substancjach aktywnych.

Nasze wyczulenie na skład kosmetyków powinno w przypadku niektórych preparatów, rozpocząć się czasem na kilka miesięcy przed staraniem się o potomstwo. Wynika to z faktu, że niektóre substancje aktywne potrafią przez dłuższy czas wykazywać działanie w Naszym organizmie. Substancjami, które z zalecenia wymagają trzy miesięcznego okresu odstawienia przed planowanym zajściem w ciążę są retinol, kwasy oraz filtry przenikające.

W kolejnych częściach opowiem o tym jakie kosmetyki w ciąży i w czasie karmienia nie powinny być stosowane i dlaczego, jak czytać opakowania kosmetyków oraz które konkretnie substancje są przeciwwskazane. Zapraszam do zapoznania się z kolejnym częściami cyklu „Kosmetyki w ciąży i przy karmieniu”.

Autor: Joanna Rogacka-Nowakowska

Joanna Rogacka-Nowakowska
Magister kosmetologii ze specjalizacją technologii produktu kosmetycznego, prywatnie mama 1,5 rocznej Zuzi. Szczegółowo analizuje skład chemiczny kosmetyków, w szczególności tych, poświęconych dzieciom i kobietom w ciąży i podczas laktacji. Redaktor I Edycji konkursu organizowanego przez portal branżowy oraz prelegent Jubileuszowej Konferencji Naukowej poświęconej Współczesnym zapatrywaniom się na zdrowie, urodę i edukację organizowanej przez WSZUiE w Poznaniu.

Nie przegap

Zabiegi kosmetyczne w ciażi w czasie laktacji

Zabiegi kosmetyczne w ciąży i w czasie laktacji

Zabiegi kosmetyczne nie zawsze są wskazane w czasie ciąży i karmienia piersią. Przyszłe mamy często …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *