Strona główna » Blog » Bezczelne reklamy mleka modyfikowanego

Bezczelne reklamy mleka modyfikowanego

Nie ma się co oszukiwać, mleko modyfikowane jest reklamowane mimo wszelkich rekomendacji i zakazów. I to nie tylko to dla dzieci powyżej szóstego miesiąca życia. Zresztą co to za różnica? Dla rodzica prawie żadna! Reklamowane jest konkretne mleko modyfikowane i nie ma znaczenia czy jest ono w reklamie oznaczone cyfrą 1, 2 czy 3. Mleko modyfikowane to mleko modyfikowane! Rodzic zapamięta markę, nie numerek. W dodatku mieszanka przedstawiana jest jako zdrowe żywienie i to co najlepsze dla dziecka.

SZTUCZNA MIESZANKA – ALTERNATYWA DLA MLEKA MATKI?

Nigdy! Nie jesteśmy w stanie w laboratorium odtworzyć nawet połowy składników mleka matki. W reklamach telewizyjnych możemy zobaczyć kochającą mamę karmiącą dziecko mlekiem modyfikowanym, a cały obrazek opatrzony jest komentarzem o tym, że matka wie, co dla dziecka jest najlepsze i jak wspierać jego rozwój. Granie na emocjach i paskudna manipulacja! Oczywiście, że każda matka kocha swoje dziecko ale wyrazem tego z pewnością nie jest karmienie mieszanką, zwłaszcza TĄ KONKRETNĄ. Większość matek podaje mleko sztuczne, bo nie potrafiły poradzić sobie inaczej, nie uzyskały pomocy w karmieniu piersią i z wielu innych powodów, a naprawdę bardzo rzadko z wyboru czy niewiedzy. Wspieranie rozwoju poprzez po podawanie mieszanki mlecznej zamiast mleka matki? Dobre sobie! Kochająca matka… czyli miłość można mierzyć sposobem karmienia? Bez przesady! Doskonale wiemy, że każda matka chce dla dziecka jak najlepiej i sugerowanie, że „najlepiej” podać mieszankę określonej firmy jest dla mnie nie do przyjęcia.  Zalety produktu można pokazać w mniej rażący sposób. Poza tym prawda jest taka, że każda mieszanka zawiera praktycznie to samo, bo normy dotyczące ich składu są bardzo wąskie.

Jednak producenci mieszanek wprowadzają w błąd, i to delikatnie mówiąc, bo wielokrotnie też spotkałam się z reklamą bezczelną i przekraczającą wszelkie granice. Zgodnie z Kodeksem Marketingu Produktów Zastępujących Mleko Kobiece do rodziców nie powinna docierać reklama mleka modyfikowanego dla dzieci do szóstego miesiąca życia. Jak już wspominałam powyżej to właściwie niewiele zmienia. Producenci przedstawiają dokładnie taką samą mieszankę tylko przeznaczoną dla nieco starszych niemowląt.

Reklamy mieszanek są dostępne na wielu konferencjach dla położnych, domyślam się że także na tych dla lekarzy. Profesjonaliści zwykle nie są naiwni i z dużym przymrużeniem oka traktują wymienione przez sprytnych marketingowców zalety mleka modyfikowanego. Wracając do reklam dla rodziców…

MIESZANKA TAKA JAK MLEKO MAMY?

Na jednej z konferencji dla rodziców przedstawicielka znanej marki mleka modyfikowanego próbowała przekonywać rodziców, że praktycznie każdy zawarty w mieszance składnik jest „dokładnie taki sam jak w mleku matki”. Notorycznie używała właśnie tego sformułowania „dokładnie taki jak w mleku matki”. Jak to działa na psychikę? Moim zdaniem to jest perfidna manipulacja. Przedstawicielka firmy poddawała jej każdego rodzica, który podszedł do stoiska. Kiedy rodzice weszli do sali wykładowej podeszłam do przedstawicielki i zapytałam dlaczego stosuje uparcie właśnie takie sformułowania. Kobieta była wielce oburzona i nadal twierdziła, że wszystkie składniki mieszanki są dokładnie takie jak w mleku matki. Nie dość, że takie twierdzenie jest dalekie od prawdy, to jeszcze zapomniała dodać, że większości składników mleka matki w tej mieszance nie ma w ogóle i pewnie nigdy nie będzie.

Nikt nie sprawdza tego jaki przekaz proponują przedstawiciele handlowi firm produkujących mleko modyfikowane w bezpośrednim kontakcie z rodzicami, tego się nie da udowodnić i tylko dlatego nie podaje nazwy marki, o którą chodzi.

W rozmowie przedstawicielki z rodzicami bardzo często pojawiało się także sformułowanie „gdyby jednak nie mogła pani karmić piersią”. Dlaczego miałaby nie móc? Dlaczego kobiecie w ciąży co najmniej 5 razy powtórzono, że być może nie będzie mogła karmić piersią? Do tego słowa „wiele matek nie może karmić piersią”, jakby usprawiedliwiające ewentualne szybkie podanie mm, bo przecież pewnie jesteś w tej grupie, która „nie może”.

MAMA KARMI PIERSIĄ, TATA PODAJE BUTELKĘ

Chamski marketing jest, był i będzie. Pewnie mój wpis też tego nie zmieni. Dlaczego więc go popełniam? Otóż parę dni temu, na jednej z grup facebookowych rozgorzała dyskusja wokół reklamy mleka modyfikowanego firmy Nestle. Akurat trwał tydzień karmienia piersią.

Z tej okazji powinniśmy spotykać się z akcjami promującymi i wspierającymi karmienie naturalne, a tu taka niespodzianka: producent mleka Nan promuje swój produkt jako alternatywę dla karmienia naturalnego. Reklama bije po oczach:

Bezczelne reklamy mleka modyfikowanego

„Mama karmi piersią, tata podaje butelkę” – co to do cholery ma być? Oburzone matki postanowiły napisać wiadomość w tej sprawie do przedstawiciela firmy, zajmującego się facebookowym fanpagiem Nestle – zdrowy start w przyszłość (już sama nazwa fanpaga jest irytująca, czyż nie?), na którym pojawiła się ta żenująca reklama. Jedna z mam przesłała treść swojej wiadomości na facebooku oraz odpowiedź wysłaną automatycznie z fanpaga Nestle.

Żeby nie wklejać niezliczonej ilości screenów, napiszę, że odpowiedź na tę wiadomość brzmiała tak:

Justyno, w pełni popieramy stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia, która zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia. Uważamy, że karmienie piersią jest najlepszym sposobem żywienia niemowląt i powinno być kontynuowane tak długo jak to możliwe. Najlepszym i najbardziej wartościowym pokarmem dla niemowląt jest mleko matki. Zaspokaja ono w pełni potrzeby organizmu malca zapewniając mu niezbędne składniki odżywcze, wzmacnia także system odpornościowy dziecka chroniąc przed chorobami i infekcjami. Promujemy karmienie piersią i czujemy się zobligowani do przestrzegania postanowień przyjętych przez WHO. W konsekwencji nie oferujemy bezpłatnych lub po obniżonej cenie preparatów do początkowego żywienia niemowląt oraz ich próbek. Dodatkowo, respektujemy również zakaz reklamy tych produktów. Oprócz tego rokrocznie wspieramy Światowy Tydzień Karmienia piersią na Facebooku na naszym profilu Nestlé Zdrowy Start w Przyszłość. Treści promujące karmienie piersią można także znaleźć na naszej stronie internetowej www.zdrowystartwprzyszlosc.pl. Każdy Rodzic jest świadomy i to on podejmuje decyzje, jak karmi swoje maleństwo na różnych etapach jego życia. Niektóre mamy wracają do pracy po 6. miesiącu życia dziecka i chcą połączyć karmienie piersią z mlekiem modyfikowanym, inne chcą karmić w sposób mieszany, czyli pierś i butelka w parze, z innych powodów. Uważamy, że mają prawo do pełnej informacji o każdym ze sposobów karmienia, a także do świadomego wyboru, co do sposobu, w jaki żywią swoje dziecko.

 

Jako doradca laktacyjny, położna, kobieta, nie godzę się na tak bezczelne reklamy. Wiem też, że nie ma sensu rozmawiać z producentem. Dlatego zdecydowałam się na ten wpis wraz z podaniem marki mleka i miejsca gdzie można znaleźć reklamę. Producent mleka modyfikowanego wspiera karmienie naturalne? Czyli woli nie zarabiać? Przezabawne. Pod przykrywką  promocji karmienia piersią przemyca się reklamę mieszanki, to popularne zagranie marketingowe. W dodatku za stronie Nestle można znaleźć stek bzdur o karmieniu piersią, takich jak dieta matki karmiącej, która rzekomo powinna wystrzegać się cukru i kapusty oraz innych potraw wzdymających. Ręce opadają. No ale raczej nikt nie przykłada uwagi do jakości porad na temat czegoś, co jest zagrożeniem dla sprzedaży produktu.

Wracając do reklamy…  mama karmi piersią, tata podaje butelkę, ale… butelką można podać też odciągnięte mleko mamy. Przecież mieszanka jest skrajną ostatecznością wtedy, kiedy matka naprawdę nie chce lub nie może karmić piersią. Mleko modyfikowane nie jest alternatywą dla taty żeby też mógł karmić dziecko, alternatywne mogą być metody podania mleka, a nie jego rodzaj. Oczywiście, na fanpagu Nestle pada pytanie czy karmisz mieszanie czy odciąganym mlekiem ale moim zdaniem odbiór i tak jest tylko jeden… a może się mylę i to tylko moje wrażenie?

Agresywny marketing sztucznych mieszanek powoduje, że jeszcze bardziej ostrożnie podchodzę do samych produktów i ich jakości. Rodzice również są na szczęście coraz bardziej ostrożni w interpretacji reklam, a mimo to reklamy wciąż działają, nie bez powodu idą za nimi olbrzymie pieniądze. Reklamy mleka modyfikowanego coraz częściej są agresywne, nachalne i … zwyczajnie nieprawdziwe. Warto zachować zdrowy rozsądek, a może i reagować…?

Swoją drogą jest duże ryzyko, że reklama mieszanki właśnie wyświetla Ci się mniej więcej na początku tekstu (a google daje możliwość blokowania reklam alkoholu ale mieszanek juz nie!), co w kontekście tego wpisu jest nieco zabawne. Widzisz to? Ja TAK 😉

 

Autor: Maria Lepucka

Maria Lepucka
Położna, certyfikowany doradca laktacyjny, doktorantka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zajmuje się pracą naukową i dydaktyczną z zakresu położnictwa i ginekologii, a także prowadzeniem edukacji przedporodowej dla przyszłych rodziców i opieką nad pacjentkami w każdym wieku. Prowadzi prywatną praktykę położniczą z poradnią laktacyjną we Wrocławiu: http://poloznawroclaw.pl. Założycielka i główna autorka wpisów i artykułów w portalu FeminaSum.pl. Więcej »

Nie przegap

Kosmetyki w ciąży i przy laktacji - uważaj na roszpuszczalniki, barwniki, zapachy i pochodne ropy naftowej

Kosmetyki w ciąży i przy laktacji – uważaj na rozpuszczalniki, barwniki, zapachy i pochodne ropy naftowej (cz.4)

Kosmetyki w ciąży i przy laktacji mogą czasem być szkodliwe dla organizmu mamy i dziecka. …

30 komentarzy

  1. Mnie również razi stwierdzenie Nestle „Zdrowy start w przyszłość”. Ale te reklamy to żenada i chociaż może o ile rodzic jest świadomy (albo i nie) to wcześniej przez takie reklamy w telewizji myślałam, że to mm zapewnia te wszystkie witaminy, a mleko matki ma ich mniej… A ich odpowiedź? Matka wraca po pół roku do pracy i co wg nich? Przecież może odciągać. Ja wróciłam do pracy i córka jest dalej karmiona piersią, nigdy nie piła mm.

  2. Ja osobiście nie zwracam uwagi na reklamy mleka modyfikowanego. Każdego z 3 synów karmiłam prawie lub ponad 2 lata piersią. Ostatniego odstawiłam dosłownie 2 tygodnie temu. I nie wiem dlaczego ale butelki żaden z nich nie chciał nigdy wziąć do ust! Nawet z herbatką. Najmłodszego próbowałam trochę karmić z butli – moim odciągniętym pokarmem, ale to trwało ze 2 tygodnie i najczęściej karmił tato jak mamy nie było, a potem synio nie chciał wziąć butli do buzi! Dziś piją mleko z kartonika w kubeczkach 🙂

  3. Uwazam ze przesadzasz. Kobiety powinny miec pelna informwcje i mozliwosc zdcydowsc w jaki sposob będą karmic swoje dziecko. A w moim odczuciu naskakujesz takze na mamy podajace mm. W tym tez na mnie. W ciazy postanowilam ze chce dawac od poczatku mieszanke i nie bede karmic piersią. Jednak po porodzie zmieniło się moje podejscie i postanowilam podawac pierś. Nie wiedzialam jak dlugo, chcialam kp tak dlugo jak sie uda. I dziecko nie tylo. Przez 2 miesiace prawie wcale nie przybrała. Przy piersi takie cyrli byly ze obie plakalysmy. Wypluwala i sie darla, ja jej wpychalam na sile. Zaden laktator nie dzialal na moje piersi. Próbowałam kilku firm i zero. Ja sie stresowalam mala plakala i mie tyla… tak, pewnie moglam „nie poddawac sie”, osc do doratcy i ze lzami walczyc o kp. Ale tego nie zrobilam. Podalam mm i podsje je nadal. I moe czuję sie gorsza, ano nie uwazam ze szkodze dziecku. Kp kest lepsze, ok, zgadzam sie, rozumiem, niech będzie. Ale po co od razu naskakiwac na mm, ich producentów i tych którzy je podaja?

    • Maria Lepucka

      Wpis dotyczy agresywnej a często też nieuczciwej reklamy mieszanek. Matka ma prawo wyboru, ale ten wybór powinien być podjęty w oparciu o prawdziwe informacje lub poradę specjalisty (np. pediatry). Przedstawiciel handlowy manipulujący rozmową tak, aby sugerować, że mieszanka ma dokładnie takie składniki jak mleko matki, to niedopuszczalna sytuacja! Wprowadza w błąd przede wszystkim panie karmiące mieszanką, bo te, które chcą karmić piersią zwykle maja w nosie reklamy mieszanek i ich treść. Chociaż i tu są granice tolerancji, bo na reklamę mieszanki Nan zareagowały także mamy karmiące piersią, może dlatego, że tu dyskryminuje się wbrew pozorom rolę ojca jako tego, który „podaje butelkę”, w domyśle z mieszanką.
      Karmienie piersią lub mieszanką to wybór matki. Często jednak spotykam historie takie, jak ta, którą opisałaś. W większości miejsc w Polsce są doradcy laktacyjni, którzy udzielają wsparcia i pomocy w laktacji. Im szybciej skorzystasz z pomocy, tym większa szansa, że będzie ona skuteczna. W ten sposób można zaoszczędzić sporo stresu i łez, a także pieniędzy, bo koszt porady w porównaniu z kosztem mleka modyfikowanego wciąż jest niewielki.

      • Zgodzę na pewno sie z tym, ze producenci ze powinni przedstawiać mm jako cos lepszego od mleka matki i udawac ze zawiera wiecej skladnikow. Ponkewaz tym faktycznie mogą wprowadzić w błąd.
        W moim przypadku tez wygrala mala wiedza. Gdybym miala drugie dziecko moze udaloby sie karmić dłużej, ale mm to takze nie jest zło wcielone 😉

  4. „Każdy zawarty w mieszance składnik jest dokładnie taki sam jak w mleku matki” to faktycznie bezczelnie kłamliwa reklama, ta zagrywka Nestle podczas TKP również. Przykre, że rodzice muszą zachować czujność i edukować się na własną rękę, bo z pewnością wielu po prostu nie ma na to czasu, nie ma takiej potrzeby etc. i nabierze się na te chwyty marketingowe.

    • PublicSuggestion

      Przedstawiciele takich firm dostają dużą kasę i są szkoleni tak, aby sprawić wrażenie, że mm niczym się nie różni od mleka z piersi. Więc jak kp stwarza problem, podajesz mieszankę, bo co za róznica. Obecnie jest dostęp do konsultantów laktacyjnych, poradników it a mimo to karmi mniej matek niż 100 lat temu, gdzie tego wszystkiego nie było ale nie było też mieszanek.

      • To niestety ale są manipulacje, to powinno byc normalnie karalne bo to są działania na szkodę dzieci, a co za tym idzie zdrowia narodu.

  5. Ja karmiłam mlekiem modyfikowanym, inaczej nie mogłam ale nie kierowałam sie reklamami. Napierw to było mleko, które dostaliśmy w szpitalu, a później przeszliśmy przez wszystkie możliwe rodzaje, bo się synom ulewało bardzo, nawet apteczny i śmierdzący Nutramigen przerabialiśmy, ostatni utknęliśmy na Bebiko. Przy wyborze nie kierowałam się reklamami ani trochę.

  6. Małgorzata Ostrowska

    Niestety reklamy mlek modyfikowanych są coraz bardziej nachalne i natarczywe. Niestety tak jest i czy to sie kiedyś zmienia, tego nie wiem. Co do tego „Każdy zawarty w mieszance składnik jest dokładnie taki sam jak w mleku matki” to faktycznie bardzo kłamliwa reklama. Nikt nie będzie w stanie odtworzyć składu mleka mamy

  7. Zgadzam się z tą reklamą- (prawie) każda matka wie, co dla jej dziecka jest najlepsze. Dlatego decyzję o tym czym karmić wolę pozostawić rodzicom. Dla mnie ważne jest żeby w ogóle karmili. Dopiero jak tego nie robią to mogę uznać, że są złymi rodzicami.

  8. Czytajac Twoj wpis czuje sie jak bym robila wielka krzywde podajac dziecku mm. Niestety naleze do tej grupy kobiet ktore nie moga kp. Mimo wielu staran i zaangazowania nie udalo mi sie aktywowac laktacji- susza kompletna. Wiec nie mow ze mm to nie alternatywa dla kp – czasem to jedyne wyjscie. Co do wyboru mm to sugerowalam sie skladem a nie reklama:) kto w dzisiejszych czasach slepo wierzy reklamie?… 🙂

    • PublicSuggestion

      A wiesz dlaczego tak się czujesz? Bo masz poczucie winy. Wiesz po co powstało mm? Żeby osierocone dzieci nie umarły z głodu. Wiesz ile Polek nie karmi piersią? Większość. A nasze babki nie miały poradników, pomocników itp i karmiły prawie wszystkie.
      I do tego gdyby nie te reklamy mm to duże prawdopodobieństwo, że udałoby Ci sie karmić piersią. Tylko naprawdę ciężko jest to odkryć, a spróbuj połączyć te fakty.
      Znam świat reklamy od środka i wierz mi, że to nie ten wpis robi Ci krzywdę. Po prostu jego autorka nie jest tak sprytnym „reklamodawcą” jak potężne Nestle, jest prawdziwa co sprawi, że jedno będą ją lubić inni nie. Firmy produkujące mm stawiają na reklamę którą polubicie, promuje swoje produkty pod osłonką z promowania mleka maminego. To stare jak świat i wciąż skuteczne zagranie.

      • Moim zdaniem człowiek ma swój rozum, swój mózg, myśleć potrafi i ma prawo do własnego zdania i wyboru.
        Reklam ogólnie nie popieram, bo ogłupiają społeczeństwo.
        Każdy powinien robić wg siebie nie zwracając uwagi na reklamy.
        Ale też myślę że nie mozna nikogo potępiać za jego wybory.
        Dajmy ludziom żyć!

        • Jedni mają „zdanie”, że dzieci trzeba bić, inni, że karmić mm, a jesczez inni mają jeszcze gorsze pomysły i czy to powinno byc akcpetowane społeczenie? No nie sądzę. Dziecko jest zależne od rodziców i jeśli ci nie są wystarczająco ogarnieci zeby mu zapewnić zdrowie i bezpieczeństwo, to są odpowiednie instytucje, ktore powinny reagowac. I nie, nie pisze o tym, zeby zabierać dzieci matkom karmiącym sztucznie ale żeby np to mm było an receptę w konieczności. Wtedy jak sie idzie po taka receptę to moze ktoś zamiast tego pokieruje gdzieś po pomoc.

  9. Karmienie mlekiem modyfikowanym nie czyni z matki gorsze, bo zdarzają się różne bariery i przeszkody. Jednak to okropne, że bardziej propagowane w Polsce jest mleko modyfikowane, a nie karmienie piersią. Już nie wspomnę o słabej edukacji i pomocy położnych i pediatrów mamom, które z karmieniem mają problem. Coraz więcej tworzy się mitów, a młode mamy z problemami zostają zupełnie same.

  10. ISIS laktacyjny!!!

  11. Ja karmie mm i mnie na maxa wkurzają takie reklamy, które z matek dających mm robią idiotki. Nie jestem kretynką, która nie wie że mleko mamy jest najlepsze, reklamy poniżają rodziców których dzieci nie mogły być karmione piersią. Mleko dla dziecka mi polecił pediatra nie jakaś tam reklama i było mówione czemu takie a nie inno a też wiele rodziców samych zmienia mleka dzieciom bo im sie wydaje że to jest może nieodbre a koleżanka inne poleciła.

  12. Magda z sasanki.wordpress.com

    Brawo Ty! To prawda, że te reklamy są natarczywe, a przekaz bałamutny. Co jakiś czas czytam różne miesięczniki dla mam i tam zazwyczaj są dwa artykuły sponsorowane o tym jak ważne są różne składniki – witaminki, minerały itd. W tekście ani słowa o mm , tylko o dobrym i prawidłowym rozwoju i o tym że mamy WPŁYW na tenże. A stronę obok TADAM! mamy reklamę czego? MM oczywiście! I to z tekstem że zawiera witaminki i te inne składniki , co przed chwilą było o nich w artykule.. Nic tylko szybko nakładać buty i biec kupić mm!

    • Maria Lepucka

      Dokładnie na tym polega sprytna manipulacja. Żaden producent mieszanek nie powie „daj sobie spokój z karmieniem naturalnym, karm mieszanką”, przekaz jest nieco bardziej skomplikowany i znacznie bardziej skuteczny. Rodzic, któremu mówimy co ma robić, irytuje się i często postąpi na przekór. Producenci mieszanek przykrywają się „współczuciem’ dla mam, które (być może) nie będą mogły karmić. Często publikują treści rzekomo promujące karmienie naturalne ale w odpowiednim miejscu pokazuje się i tak reklama produktu i to nie byle jaka, a nawiązująca np. do korzyści z karmienia naturalnego czy składników mleka mamy, przypisując te cechy… mieszance.

  13. PublicSuggestion

    Pracuję w branży reklamowej i doskonale wiem jak to jest – wszystko nastawione jest na maksymalny zysk. Uczestniczki tej dyskusji są w większości przypadków najlepszym przykładem na to, jak reklama robi wiór z mózgu. Reklama o najwyższej możliwej skuteczności to taka, która niby nie reklamuje a jednak kupisz! W przypadku producentów mieszanek dla dzieci zasada jest taka, że masz mieć wrażenie, że promuje się mleko kobiety, a i tak dostajesz reklamę mieszanki. Na te reklamy wydaje się miliony, właśnie dlatgo, ze sa przysłowiową dźwignią handlu i przynoszą miliardowe zyski zwłaszcza firmom tak potężnym i tak podłej jakości jak Nestle. Na czym polega fenomen firmy, która produkuje syf w proszku, kaszki nasycone chemią i zabójczymi poplepszaczami itp. a mimo to jest tak popularna i zarabia krocie? Ano właśnie na tym, proszę państwa, że ma skuteczną reklamę. Jakość nie ma tu najmniejszego znaczenia. Byle g… można wsadzić w kolorowe pudełko, a klient kupi i będzie się cieszył, że to jego „świadomy wybór” i oburzał, gdy ktoś stwierdzi, że nie. I co – reklama nie działa?

  14. Nie znam się na tematach jednak chyba mleka matki nic nie zastąpi. Nawet najlepsej jakosci mleko modyfikowane. To biznes, zero sentmentow. Te korpo dawno sprzedały dusze

  15. Marysiu cudowny wpis. Fajnie, źe ten głos zawiera osoba, która swą opinię może oprzeć na dyplomie. My zwykłe mamy nie mamy takiego autorytetu. Sama karmię piersila. Pierwszą córę 26:mcy. Drugą już 6 i nie zamierzam odstawiać. Dziwi mnie to, że reklamy mm sc normalnością. Lekarze pediatrzy wciskają ulotki mma kompletnie nic nie wiedzą o karmieniu, a młode mamy nie mają wsparcia, co więcej wprowadza się je w błąd. Zawsze staram się promować karmienie naturalne, ale często spotykam wrogie nastawienie mam, które karmią mm

  16. Świetny blog. Lubię blogi tego typu. Bardzo ciekawe wpisy. Super.

  17. Masz rację: bezczelność producentów mm nie ma granic. Przez konstrukcję przekazu ich reklam byłam święcie przekonana, ze kp powinno się 6 miesiecy, a potem flacha.
    Na szczęście trafiłam i na super położne jeszcze w szpitalu i na bloga Hafija.pl i dzieki temu starszego syna karmiłam 3 lata, a młodszego 16 miesięcy

  18. Niestety, ale nie mogę się z Tobą w pełni zgodzić – reklamy, reklamami, ale nie karżdy przywiązuje wagę właśnie do nich – nawet jak lecą w przerwach pomiędzy filmami to niech sobie lecą – a co mi tam…ale wracając do tematu, nie każda matka może karmić piersią (nie chodzi tutaj o brak pokarmu, ale np. choroba matki i zażywanie sterydów itp., które przechodzą do mleka matki) i co wtedy – mamy zagłodzić dziecko…a wiem, że wiele kobiet jest w takiej sytuacji i niestety, ale wtedy sięga po mleko modyfikowane (niekoniecznie to z reklamy) i przez to mabyć gorszą matką (o ojcu nie wspomnę)???

    • Maria Lepucka

      W sytuacji kiedy matka nie może karmić piersią, powinna skonsultować się ze SPECJALISTĄ i dobrać mieszankę odpowiednia do potrzeb swojego dziecka. Dlatego reklamy mieszanek nie powinny mieć miejsca.
      Co do zwracania uwagi na reklamy – producenci nie bez powodu wydaja miliony złotych na reklamy. Możemy się zapierać, ze reklama nie działa, nie na nas itp… a życie pokazuje jak jest naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *