Strona główna » Blog » Jestem w drodze – bądź życzliwy

Jestem w drodze – bądź życzliwy

Jestem w drodze - bądź życzliwyJestem w Drodze to piękna akcja na rzecz kobiet w ciąży. Kiedy tylko się o niej dowiedziałam, postanowiłam poprzeć ją i wspomóc jej popularyzację, bo podpisuję się pod jej ideą obiema rękami! Nasze społeczeństwo staje się coraz mniej wrażliwe na potrzeby i szczególny stan drugiego człowieka. Nawet wobec osób starszych i niepełnosprawnych coraz mniej jest życzliwości i pomocnych gestów. Kobiety w ciąży są młode, zwykle zdrowe i wydawać by się mogło, że w pełni sił. Czas ciąży bywa jednak trudny.
Sporo rozmawiam z kobietami w ciąży. Każdego miesiąca w swojej pracy spotykam ich przynajmniej kilkadziesiąt. Przychodzą na spotkania z położną, konsultacje, a także zajęcia w szkole rodzenia. Poruszamy nie tylko kwestie medyczne ale także te codzienne, „życiowe”. Większość z nich spotykam wielokrotnie, a one często opowiadają mi o swoich ciążowych „przygodach” tych dobrych i tych mniej przyjemnych. Historię pewnej młodej kobiety, podróżującej w ciąży komunikacją miejską opisywałam już kiedyś tutaj.

Zapytałam mamy z mojej facebookowej grupy Ciąża i Poród z FeminaSum.pl jak radzą sobie z kolejkami do gabinetów zabiegowych, kas w sklepach i okienek w urzędach. Wiele z nich narzekało na to, że są dla większości ludzi „niewidzialne”. Niektóre upominały się o pierwszeństwo, bo zauważyły tabliczkę „kobiety w ciąży obsługiwane są poza kolejnością” lub zostały zaproszone przez obsługę bez kolejki. Niejednokrotnie spotykały się wtedy z wrogimi, nieprzyjemnymi spojrzeniami i komentarzami. Mentalności takich osób raczej już nic się nie zmieni. Na chamstwo i kompletny brak empatii nie da się chyba nic poradzić. Jednak część osób szanuje przywileje kobiet w ciąży, uznając jednakże, że musi ona mieć duży, widoczny brzuch. Myślę, że przede wszystkim do tych skierowana jest akcja fundacji Jestem w Drodze.
Jako położna opiekuję się ciężarnymi od lat. Doskonale wiem, że bardzo często pierwszy trymestr ciąży jest dla nich najtrudniejszy, pełny nieprzyjemnych dolegliwości takich jak zawroty głowy, ciągłe zmęczenie, mdłości. To właśnie wtedy najbardziej potrzebują wsparcia, jednak nikt nie widzi, że są w ciąży… Poziom kultury osobistej młodych mężczyzn pozostawia zwykle wiele do życzenia. O ile część z nich ustąpi miejsca w tramwaju czy autobusie starszej i ewidentnie niepełnosprawnej osobie, o tyle młodym kobietom już raczej nikt… Kiedy zapytałam mężczyzn dlaczego tak się dzieje, uzyskałam mniej więcej takie odpowiedzi; „bo jest równouprawnienie”, „bo ja też jestem zmęczony”, „to nie moje dziecko, nie moja sprawa”, „ciąża to nie choroba”…
Mam nadzieję, że akcja otworzy oczy przynajmniej części osób. Znaczek „jestem w drodze” można bezpłatnie zamówić ze strony Fundacji Jestem w Drodze,  a następnie przypiąć go w widocznym miejscu tak, aby nikt nie miał wątpliwości, że młoda kobieta spodziewa się dziecka. Jestem bardzo ciekawa odpowiedzi społeczeństwa. Trzymam kciuki za to, aby była jak najbardziej pozytywna!

Autor: Maria Lepucka

Maria Lepucka
Położna, doktorantka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zajmuje się pracą naukową i dydaktyczną z zakresu położnictwa i ginekologii, a także prowadzeniem edukacji przedporodowej dla przyszłych rodziców i opieką nad pacjentkami w każdym wieku. Założycielka i główna autorka wpisów i artykułów w portalu FeminaSum.pl. Więcej »

4 komentarze

  1. Znaczek zamówiony i jestem bardzo ciekawa czy faktycznie będzie dostrzegany przez innych w miejscach publicznych. Do tej pory tylko raz życzliwy Pan przepuścił mnie w kolejce widząc mój powiększony brzuszek. Dlatego podobnie jak Ty mocno wierzę w powodzenie tej akcji 🙂

  2. Jestem w 7 m-cu ciąży i już miałam kilka nieprzyjemnych sytuacji z racji stanu- jakże pięknego stanu w życiu kobiety 🙂 Przede wszystkim spojrzenia ludzi w miejscach publicznych-szok! Nie zapomnę chyba nigdy spojrzenia pewnej dojrzałej już Pani w sklepie mięsnym kiedy stanęłam w długiej kolejce… Zabijała mnie wzrokiem- dosłownie- wtedy 1wszy raz w moim stanie zrobiło mi się potwornie przykro- oczywiście nie zaproponowała mi pierwszeństwa- jedyne co wciąż patrzyła wrogo jakby widziała kosmitę?! popatrzyłam na nią i … wyszłam ze sklepu! Teraz będąc np w banku podchodzę i pytam dyskretnie czy kobiety w ciąży mają u Państwa pierwszeństwo? 🙂 Pozytywnie reagują tylko ludzie młodzi i to głównie kobiety, 50+ jest ślepe i nietolerancyjne.

  3. Beznadziejny pomysł. Nigdy bym sobie takiego znaczka nie przypięła. Pomijam już to, że obrazek jest zupełnie nieczytelny, nie kapnęłabym się, że chodzi o ciążę gdybym go zobaczyła. A żaden facet na 100% nie zrozumie o co chodzi.

  4. Szkoda że już nie jestem w ciąży ale w czasie ciąży czasem spotykałam się z komentarzami złośliwymi i uważam że każdy sklep większy gdzie są wiecznie kolejki oraz urzędy powinny szanować kobiety w ciąży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *