Jak przebiega poród – okresy porodu

Jak przebiega poród - okresy poroduPoród to fizjologiczny proces, którego przebieg i czas trwania zależy od wielu różnych czynników takich jak wielkość dziecka, współpraca z rodzącą, podane leki, znieczulenia czy aktywność w czasie porodu. Zobacz jak wygląda poród, jak przebiegają poszczególne okresy porodu, co będzie się działo z tobą i dzieckiem, czego możesz się spodziewać. Czy wiesz jakie prawa i możliwości daje ci standard opieki okołoporodowej i czego możesz wymagać od personelu medycznego?

I OKRES PORODU

Pierwszy okres porodu trwa najdłużej. U pierwiastki, czyli kobiety, rodzącej po raz pierwszy może trwać 12-18 godzin. U wieloródek, czyli kobiet rodzących po raz kolejny trwa zwykle krócej 6-12 godzin, ale nie jest to regułą.

I okres porodu trwa od rozpoczęcia regularnej czynności skurczowej macicy aż do pełnego rozwarcia szyjki macicy – na 10 cm i nazywany jest okresem rozwierania. U pierwiastek proces ten trwa dłużej, z każdym kolejnym porodem ulega zazwyczaj skróceniu. Rozwieranie szyjki macicy następuje pod wpływem nacisku tzw. części przodującej płodu, którą prawidłowo jest główka. Wiąże się to z uczuciem napięcia dołem brzucha i bólem, przypominającym ból miesiączkowy. Rozwieranie szyjki macicy jest tylko w pewnym stopniu zależne od skurczów macicy. Istotna jest także pozycja ciała rodzącej oraz jej aktywność. Między innymi dlatego tak dużo mówi się o niekorzystnym wpływie pozycji leżącej na przebieg porodu. Co możesz zrobić, aby naturalnie przyspieszyć poród? Na przykład podskakiwać na piłce, chodzić, kołysać biodrami. Za prawidłowe uważa się rozwieranie ujścia zewnętrznego szyjki macicy o co najmniej 0,5cm na godzinę, co należy obserwować w odstępach czterogodzinnych.

W I okresie porodu położna może zaproponować lewatywę i golenie krocza. Oba zabiegi powinno wykonać się na życzenie rodzącej lub za jej wyraźną zgodę. Jeśli chcesz, możesz sama o nie poprosić. W niektórych szpitalach praktykuje się także zakładanie wkłucia dożylnego każdej rodzącej (tzw. wenflon). Masz prawo nie wyrazić na to zgody i poprosić, aby zabieg wykonano tylko w razie konieczności.

Przy prawidłowym przebiegu porodu powinnaś mieć możliwość swobodnego poruszania się, korzystania z pomocy niemedycznych takich jak piłka, prysznic, materac. Przez cały czas trwania porodu może Ci towarzyszyć bliska osoba, będąca wsparciem, pomocą i dodająca otuchy. Osoba towarzysząca lub położna może także pomóc masażem i innymi niefarmakologicznymi metodami łagodzenia bólu porodowego (aromaterapia, muzykoterapia itp.).

W czasie porodu w większości szpitali wciąż nie zezwala się na spożywanie posiłków, picie soków. Możesz jednak pić wodę niegazowaną przez cały czas trwania porodu.

Jeśli poród przebiega prawidłowo nie ma potrzeby ciągłego monitorowania czynności serca płodu za pomocą KTG (wystarczy, że położna osłucha serce malucha co 15 minut). Badanie wewnętrzne również nie powinno odbywać się zbyt często. Zazwyczaj wystarczy wykonać je co 2 godziny.

Skurcze macicy wraz z czasem trwania I okresu porodu są coraz dłuższe i silniejsze. Pojawiają się coraz częściej, a przerwy między stają się coraz krótsze, dając mniej czasu na odpoczynek i rozluźnienie. I okres porodu kończy się pełnym rozwarciem szyjki macicy. Pod koniec tego okresu najczęściej pęka też pęcherz płodowy i odpływają wody płodowe.

II OKRES PORODU

II okres porodu liczony jest od stwierdzenia pełnego rozwarcia szyjki macicy do urodzenia dziecka. U pierwiastki trwa do 2 godzin (zazwyczaj krócej), u wieloródki zwykle ok. 30 minut.

Ponieważ szyjka macicy nie stanowi już bariery dla główki dziecka, zaczyna ona zsuwać się coraz niżej w kanale rodnym. Ponieważ jest tam dość ciasno, ten proces zwykle nie jest dynamiczny, a rodząca odczuwa rozpieranie i silną potrzebę parcia. Duży wpływ na przebieg drugiego okresu porodu oraz komfort rodzącej ma pozycja jej ciała. Niezbyt dobrym rozwiązaniem jest leżenie na płasko z uniesionymi i opartymi na podpórkach nogami. Taka pozycja jest niewygodna i utrudnia parcie, powodując wydłużenie II okresu porodu. Świetnym rozwiązaniem są pozycje pionowe (np. pozycja stojąca, kuczna) także z pochyleniem ciała do przodu (np. kolankowo łokciowa). Jeśli poród przebiega prawidłowo powinnaś mieć możliwość wyboru najwygodniejszej dla ciebie pozycji. W każdym dobrym szpitalu personel sali porodowej powinien proponować pozycje wertykalne i zachęcać do wyboru najwygodniejszej z nich.

III OKRES PORODU

Natychmiast po urodzeniu każdy noworodek w stanie dobrym powinien znaleźć się na brzuchu mamy. Powinien zostać jedynie osuszony i zabezpieczony przed utratą ciepła np. poprzez okrycie. Ocena noworodka w skali Apgar następuje natychmiast po porodzie. Jeśli nic złego się nie dzieje należy dokonać oceny kiedy dziecko leży na brzuchu u mamy. Na pępowinę zakłada się zaciski i przecina –najlepiej po ustaniu jej tętnienia. Osoba towarzysząca przy porodzie może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi taką chęć. Mama ma prawo przytulać swoje nowonarodzone dziecko nieprzerwanie przez 2 godziny po porodzie.

Około 5-15 minut po urodzeniu dziecka powinno urodzić się także łożysko. W ten sposób kończy się 3 okres porodu. Jeśli łożysko jest prawidłowe, popłód (czyli łożysko i błony płodowe) urodziło się w całości położna skontroluje stan dróg rodnych i w razie potrzeby zeszyje krocze (jeśli było nacięte lub pękło).

IV OKRES PORODU

IV okresem porodu nazywa się dwie godziny po porodzie. W tym czasie mama z dzieckiem przebywa w sali porodowej pod ścisłą opieką położnych. Będą one zwracały uwagę na samopoczucie mamy, jej parametry życiowe, obkurczanie macicy i krwawienie z dróg rodnych. W razie potrzeby pomogą także przystawić noworodka do piersi. Warto spróbować nakarmić malucha najszybciej jak to możliwe.

Po dwóch godzinach świeżo upieczona mama zostaje wraz z maluchem przekazana na oddział położniczy. W tym miejscu (albo jeszcze wcześniej w sali porodowej) noworodek jest ważony, mierzony i badany.

Obecnie w szpitalach obowiązuje tzw. rooming-in, co oznacza, że wszystkie zdrowe dzieciaczki są w salach położniczych z mamami.

Autor: Maria Lepucka

Maria Lepucka
Położna, certyfikowany doradca laktacyjny, doktorantka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zajmuje się pracą naukową i dydaktyczną z zakresu położnictwa i ginekologii, a także prowadzeniem edukacji przedporodowej dla przyszłych rodziców i opieką nad pacjentkami w każdym wieku. Prowadzi prywatną praktykę położniczą z poradnią laktacyjną we Wrocławiu: https://poloznawroclaw.pl. Założycielka i główna autorka wpisów i artykułów w portalu FeminaSum.pl. Więcej »

Nie przegap

Seks po porodzie - kiedy i jak zacząć?

Seks po porodzie – kiedy i jak zacząć?

Seks po porodzie wydaje się tematem tabu. Gdy w czasie ciąży przygotowujemy się do roli …

5 komentarzy

  1. Dlaczego w czasie porodu nie należy (gdzieniegdzie wręcz nie wolno) nic jeść? Jeśli I okres porodu może trwać 18 godzin + dodatkowe godziny na urodzenie dziecka, łożyska i pobyt na sali porodowej przez 2 godziny to w sumie nam może dać ponad 20 godzin bez jedzenia (a jeśli poród odbył się między kolacją a śniadaniem to jeszcze dłużej). Podejrzewam, że już w połowie tego czasu większość z nas jest strasznie głodna i osłabiona. Nie ma się siły, a tu trzeba jeszcze wyprzeć dziecko i się nim zająć. Nie zaleca się również picia soków- tylko woda. Czy w czasie porodu podaje się jakieś kroplówki z glukozą lub cokolwiek, co pozwoli uzupełnić siły?
    Zdaję sobie sprawę, że jeśli chodzi o jedzenie to dawniej było niebezpieczeństwo (przy cc stosowano eter lub inne środki, przez które matka zasypiała) przedostania się treści żołądka do płuc i poparzenia ich kwasem żołądkowym. Ale czy dziś, w dobie lepszych leków, sprzętów i większej wiedzy nie jest to do przeskoczenia? Przecież osób, które należy natychmiast operować nie pyta się, kiedy ostatnio jadły.
    Bardzo proszę o wyjaśnienie tej kwestii.

    • Maria Lepucka

      Ten archaiczny zakaz nadal obowiązuje w większości polskich szpitali. Jest związany przede wszystkim z obawą przed powikłaniami w przypadku ewentualnego znieczulenia. Moim zdaniem jest to gruba przesada, ponieważ niewielki odsetek porodów kończy się cięciem cesarskim, a nawet jeśli tak się zdarzy zazwyczaj stosowane jest znieczulenie regionalne.
      Myślę, że głodzenie rodzących przynosi więcej szkody niż pożytku – poród to ogromny wysiłek. Ból i stres nie wykluczają głodu i wiele kobiet, przynajmniej na początku porodu chętnie by coś zjadło. Dlatego zawsze polecam swoim pacjentkom zjedzenie lekkiego, pożywnego posiłku przed wyjazdem z domu do porodu. Moze to być np. indyk czy ryba z warzywami gotowane na parze.
      Nie widzę także przeciwwskazań, aby w czasie porodu pić np. napój izotoniczny czy chociaż osłodzić wodę. Dobrym rozwiązaniem są też twarde cukierki do ssania. Moim zdaniem to lepsze niż podawanie kroplówki z glukozą kiedy rodząca traci siły i czuje się słabo. Niestety polskie położnictwo wciąż staje się coraz bardziej zmedykalizowane.

      • Nie wyobrażam sobie porodu bez jedzenia. Rodziłam „tylko” 16 godzin (jako pierworódka), z czego 7 w szpitalu. Praktycznie cały czas podjadałam. Nawet w 2 fazie porodu, między skurczami mąż podawał mi batona. Nie wiem w jaki sposób szpital może „zakazać” jedzenia – że niby ktoś wyrwie mi z rąk kanapkę? Czy może powiedzą mi „wynocha stąd”? Trafiłam na położne, które nie zabraniały mi jeść, w 1 fazie wręcz zachęcały, ale mam świadomość, że nawet gdyby mi zabroniły, to i tak miałabym to w nosie (chyba, że ewidentnie groziłaby mi cesarka).

  2. „Jeśli I okres porodu może trwać 18 godzin…” no właśnie albo i więcej.
    Dla mnie to jest jakaś paranoja jak można dopuszczać by poród tyle trwał- przecież te kobiety są totalnie wyczerpane!!! A z tym czy dziecko czuje się komfortowo przetrzymywane w kanale rodnym tyle godzin, też bym polemizowała…
    5 lat temu urodziłam pierwsze dziecko. Skurcze zaczęły się w domu ok. północy, a o 6.30 Bobas był na świecie 🙂 Tylko dlatego, że nie przedłużano mi porodu na siłę kiedy przy 10 cm główka źle układała się w kanale rodnym. Zaproponowano mi cesarskie cięcie (nie od razu na to przystałam) ale po kilku próbach bezskutecznego parcia zgodziłam się na cesarkę. Dzieciątko urodziło się śliczne i zdrowe, oraz otrzymało 10 pkt we wiadomej skali 🙂 Dodatkowo rodziłam ze znieczuleniem, na które zdecyduję się jeśli znów zapragnę mieć kolejne dziecko 🙂 Mój poród uważam za przeprowadzony jak należy.

    • Maria Lepucka

      Pani Dominiko,
      poród nie bez powodu trwa wiele godzin. To czas na adaptację dla dziecka i dróg rodnych mamy. Przechodzenie przez kanał rodny daje dziecku bardzo wiele – pozwala na samoistne oczyszczenie dróg oddechowych z płynu, umożliwia bierny pierwszy wdech, stymuluje oddychanie po porodzie, zapobiegając groźnym dla zdrowia i życia zaburzeniom oddychania, które są jednym z częstszych powikłań u dzieci po cięciach cesarskich. Dla Pani dziecka kilka godzin skurczów miało duże, pozytywne znaczenie, mimo, że ostatecznie urodziło się drogą cięcia cesarskiego. Operacja nie była wykonana w trybie planowym bez czynności skurczowej, co niestety zdarza się coraz częściej. Nie wiem jakie były wskazania do cięcia i jak wyglądał poród, więc w tej kwestii się nie wypowiem. Zgadzam się natomiast, że znieczulenie powinno być dostępne dla każdej kobiety. W Polsce wciąż jest z tym problem, a lekarze bardzo chętnie wykonują zbędne cięcia cesarskie u kobiet, które boją się bólu porodowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.