Strona główna » Artykuły » Zdrowie dziecka » 10 prawd i mitów o komórkach macierzystych z krwi pępowinowej

10 prawd i mitów o komórkach macierzystych z krwi pępowinowej

10 prawd i mitów o komórkach macierzystych z krwi pępowinowej10 najczęstszych opinii i informacji na temat bankowania krwi pępowinowej. Ile w nich prawdy? Temat budzi wiele pytań i wątpliwości, a w sieci można znaleźć często sprzeczne informacje z różnych źródeł. Komórki macierzyste z krwi pępowinowej mają ogromny potencjał. Można je pobrać raz w życiu, po narodzinach, a następnie przechowywać w banku komórek macierzystych. Jednak wiele osób zastawia się nad ich rzeczywistym wykorzystaniem w medycynie. Przejrzałam najnowsze doniesienia i wyniki badań, aby znaleźć odpowiedź na najczęstsze wątpliwości.

  1. Późne odpępnienie uniemożliwia pobranie krwi pępowinowej, więc lepiej, żeby krew wróciła do dziecka

  2. MIT

    To zdecydowanie najczęściej powtarzany mit na temat pobierania krwi pępowinowej. Jest różnica pomiędzy pozyskaniem, a pobraniem krwi pępowinowej. Przed pobraniem krwi pępowinowej można poczekać do ustania tętnienia pępowiny. Ten moment z całą pewnością zauważy każda położna.

  3. Lepiej przeszczepić komórki macierzyste od innego dawcy niż z krwi pępowinowej chorej osoby

  4. PRAWDA I MIT

    Wszystko zależy od jednostki chorobowej, stanu zaawansowania choroby oraz wieku pacjenta. Jeśli białaczka wystąpi u bardzo małego dziecka, to z dużym prawdopodobieństwem lekarze będą woleli skorzystać z komórek macierzystych dawcy.

    Należy jednak pamiętać, że krew pępowinowa nie jest lekiem jedynie na białaczkę a na 80 jednostek chorobowych, w nowotworach takich jak np. nerwiak zarodkowy współczulny, siatkówczak złośliwy, guz mózgu, czy chorobach spowodowanych defektem komórki macierzystej, czyli np. ciężka niedokrwistość aplastyczna. Obecnie na szeroką skalę prowadzone są (głównie w USA) badania nad wykorzystaniem własnej krwi pępowinowej u dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym bądź autyzmem. To o czym rodzice powinni pamiętać, to to, że niektóre choroby  w zależności od fazy zaawansowania, wymagają przeszczepienia komórek własnych, a inne mogą być leczone komórkami od obcego dawcy. Pobierając krew pępowinową, nigdy nie wiemy, kto ją otrzyma, oraz jaka to będzie choroba i jakiego przeszczepienia będzie wymagać.

  5. Krew pępowinowa pozwala na leczenie autyzmu u dzieci

  6. PRAWDA

    Badania przeprowadzone przez Geraldine Dawson i wsp. w Duke University Medical Center w kwietniu tego roku wykazały, że leczenie autyzmu za pomocą własnych komórek z krwi pępowinowej jest zarówno bezpieczne jak i skuteczne. Poprawę zaobserwowali nie tylko rodzice dzieci objętych badaniem, ale również wykazano je w przeprowadzonych przez specjalistów testach, służących ocenie tego stanu.

  7. Komórki macierzyste znajdują się także w mleku matki

  8. PRAWDA

    W mleku matki znajdują się komórki macierzyste, które wspierają rozwój i ochronę niemowlęcia. Przypuszcza się, że powstają one w piersi, a następnie krążą po organizmie karmionego mlekiem mamy dziecka, wspomagając rozwój wszystkich narządów wewnętrznych. To niewątpliwa korzyść, jednak dostępna wyłącznie w okresie karmienia piersią. Na dzień dzisiejszy nie ma możliwości przechowywania tych komórek macierzystych ani ich wykorzystania w jakiejkolwiek terapii.

  9. Prawdopodobieństwo wykorzystania własnych komórek macierzystych w ciągu życia jest niewielkie

  10. PRAWDA I MIT

    W zasadzie wszytko zależy od punktu widzenia, jakie ryzyko jest duże, a jakie niewielkie?
    Szacuje się, że prawdopodobieństwo konieczności użycia własnych komórek macierzystych do 20 roku życia to  1 na 5000, a w przeciągu całego życia ( do 70 lat) wrasta do 1: 450 (Nietfeld JJ,  Pasquini MC, Logan BR, VerterF, Horowitz MM. Lifetime probabilities of hematopoietic stem cell transplantation in the US. BiolBlood Marrow Transplant. 2008;14:316 22).
    Są statystyki, które mówią nawet o prawdopodobieństwie 1:100 – biorą one pod uwagę także medycynę regeneracyjną, czyli np. rekonstrukcja chrząstek.

  11. Dotychczas nikomu nie przydały się komórki macierzyste z własnej krwi pępowinowej

  12. MIT

    Komórki macierzyste z krwi pępowinowej (własnej) są obecnie wykorzystywane w leczeniu. Niestety trudno o ogólnoświatowe statystyki, gdyż taki materiał pochodzi z banków rodzinnych, czyli takich, gdzie rodzice prywatnie opłacają przechowywanie materiału. Dostępne są dane z poszczególnych banków. W Polsce dostępny jest rejestr Polskiego Banku Komórek Macierzystych, gdzie własna krew pępowinowa została wydana dla 6 pacjentów cierpiących na dziecięce porażenie mózgowe, autyzm, niedokrwienie mózgu.

  13. Stosowanie komórek macierzystych ma charakter eksperymentalny

  14. PRAWDA I MIT

    Leczenie komórkami macierzystymi rozwija się w bardzo szybkim tempie. Dlatego oprócz standardowych terapii (refundowanych przez NFZ) stosuje się także terapie eksperymentalne, pozwalające poszerzyć zakres możliwych działań leczniczych.

  15. Ilość krwi pępowinowej starcza na leczenie max 40 kg człowieka

  16. PRAWDA I MIT

    Ważna jest nie tylko ilość krwi pępowinowej ale również zawartość komórek macierzystych. Poza tym dostępne są metody namnażania komórek macierzystych, pozwalające na zwiększenie ich ilości nawet 14-krotnie. Niestety obecnie nie są jeszcze powszechnie używane, a bez tego rzeczywiście przeciętne próbki krwi pępowinowej wystarczą dla człowieka o masie do 50kg).

  17. Komórki macierzyste mogą pomóc rodzicom i rodzeństwu

  18. PRAWDA

    Komórki macierzyste zawsze „pasują” do dziecka od którego je pobrano ale często także do rodzeństwa i rodziców. Stosuje się nawet pobranie krwi pępowinowej od nowonarodzonego rodzeństwa dla dziecka, które już jest chore. W sytuacji, gdy starsze chore dziecko potrzebuje komórek macierzystych do przeszczepienia, a jego matka rodzi kolejne dziecko, krew pępowinowa dawcy jest badana, a następnie przechowywana do momentu przygotowania pacjenta do przeszczepu.

  19. Krew pępowinowa stanowi lepsze źródło komórek macierzystych niż szpik kostny lub krew obwodowa

  20. PRAWDA

    Komórki krwi pępowinowej mają kilka niezaprzeczalnych zalet. Po pierwsze w przypadku przeszczepienia ich dziecku, z którego pępowiny zostały pobranie, zgodność materiału jest 100%. Po drugie często może być użyta także jako materiał dla rodzeństwa, a czasem nawet rodziców. Jeśli zostanie przeszczepiona innemu biorcy, ryzyko powikłań jest niższe ze względu na mniejszą aktywność immunologiczną. Poza tym komórki macierzyste z krwi pępowinowej są bardziej pierwotne, co oznacza, że łatwiej przekształcają się w różne typy komórek. Pobranie komórek zaraz po porodzie niweluje ryzyko wpływu czynników środowiskowych na pobrany materiał.

Autor: Maria Lepucka

Maria Lepucka
Położna, certyfikowany doradca laktacyjny, doktorantka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zajmuje się pracą naukową i dydaktyczną z zakresu położnictwa i ginekologii, a także prowadzeniem edukacji przedporodowej dla przyszłych rodziców i opieką nad pacjentkami w każdym wieku. Prowadzi prywatną praktykę położniczą z poradnią laktacyjną we Wrocławiu: https://poloznawroclaw.pl. Założycielka i główna autorka wpisów i artykułów w portalu FeminaSum.pl. Więcej »

21 komentarzy

  1. Czy u bliźniaków też można też pobrać krew pepowinową? Będzie cc.

  2. Czy pobranie krwi pepowinowej nie jest obojetne dla dziecka? Poniewaz dziecko przez to pobranie dostaje mniej krwi z powrotem.

    • Maria Lepucka

      Krew pępowinowa pobierana jest po odcięciu pępowiny. Pobiera się krew, która została w naczyniach pępowiny, a więc na dziecko nie ma to wpływu. Krew można pobrać także po ustaniu tętnienia pępowiny, wtedy jej ilość jest mniejsza, ale zwykle wystarczająca.

  3. Kiedy byłam w ciąży bardzo interesowałam się tym tematem. Jednak ogromnym problemem są finanse…

  4. Zaskoczyłaś mnie z punktem 3

  5. Fascynujące! O komórkach macierzystych pobranych z krwi pepowinowej słyszałam już na szkole rodzenia.My sie nie zdecydowaliśmy żeby pobrać je i oddać do banku.Trochę odstraszyły nas koszty utrzymania, które wtedy podała nam położna.

  6. Bardzo przydatny wpis!

  7. My zdecydowaliśmy się pobrać krew pępowinową przy drugim porodzie. Traktujemy to tak samo jak płaci się ubezpieczenie na życie. Tez nigdy nie wiesz czy się przyda i oby nigdy do tego nie doszło 😉

  8. Obije z mężem zastanawialiśmy się dość długo nad tym czy pobrać krew czy nie. Ostatecznie nie zrobiliśmy tego i ciągle się zastanawiam czy była to dobra decyzja.

  9. Muszę przyznać, że rozważałam tę opcję, ale ostatecznie nie zdecydowaliśmy się z mężem. Teraz kiedy jest już po fakcie, mam nadzieję, że nie będzie nam potrzebne…

  10. Nasz synek jest adoptowany, więc nigdy nie stanęliśmy przed takim wyborem – ale gdyby było inaczej to pewnie byśmy to rozwazali.

  11. Też myślałam o magazynowaniu krwi, ale finansowo nie daliśmy rady

  12. Myślę, że każdy rozważa tę opcję.

  13. Bardzo chciałam pobrać krew pępowinową. Niestety nagłe cc popsuło mi szyki.
    Sporo o tym czytałam przed podjęciem decyzji. Szkoda, że nie trafiłam na takie kompendium jak u Ciebie 🙂

  14. Swego czasu mocno zgłębiałam ten temat ale nie było nas stać na pobranie krwi pepowinowej.

  15. Nie zdecydowałam sie na pobranie przy żadnej z 4 ciąż

  16. Najbardziej zafascynowałaś mnie wiadomością o leczeniu autyzmu. To niesamowite i daje ogromną nadzieję tysiącom rodziców.

  17. Gdyby była to tańsza opcja, na pewno rozważyłabym to przy kolejnym porodzie.

  18. 3 punkt bardzo mnie zaskoczył, i w tym momencie mega żałuje że nie pobraliśmy krwi z pępowiny

  19. Monika Antoniak

    ciekawy temat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *