Noworodek w prezencie świątecznym?

W szpitalach nie ma dni wolnych od pracy – wypadki choroby czy porody trafiają się niezależnie od dnia. Można wręcz powiedzieć, że okres świąt jest w szpitalach wyjątkowo pracowity. Nie tylko dlatego, że trafiają do nich osoby, które dały się zbytnio ponieść swojemu łakomstwu i cierpią z powodu przejedzenia czy też spożycia nadmiernej ilości alkoholu. W tym okresie wzrasta także liczba porodów.

Położne i lekarze chcieliby jak większość osób mieć czas wolny, większość chętnie spędziłaby święta z rodziną lub pobawiła się na balu sylwestrowym. Niestety ktoś musi pracować. W wielu szpitalach są to osoby, którym po prostu pechowo wypada w tym czasie dyżur zgodnie z systemem pracy dyżurowej. Są i takie miejsca, gdzie w okresie świąt i pracują „ochotnicy”. Oczywiście nie całkiem bezinteresownie – zwykle jest to wybieranie „mniejszego zła” i zwyczajne dogadanie się komu bardziej zależy na bożonarodzeniowym relaksie z rodziną, a komu na zabawie sylwestrowej.

W szpitalach położniczych w tym okresie nie wykonuje się raczej żadnych planowych zabiegów. Jednak porody spontaniczne mogą zdarzyć się w każdej chwili i każdego dnia.

Kiedy termin porodu mija, a maluchowi nie spieszy się na ten świat zalecamy mamom między innymi zwiększenie aktywności fizycznej (spacery czy słynne chodzenie po schodach, często praktykowane w warunkach szpitalnych). Oczywiście z dużym brzuchem nie jest to wcale takie proste. Jednak okres przedświątecznych porządków wyzwala w ciężarnych jakąś niesamowitą energię, która pozwala im sprzątać, przemierzać kilometry w galeriach handlowych w poszukiwaniu prezentów… Czasem te formy aktywności są wyjątkowo skuteczne i powodują rozpoczęcie czynności skurczowej. Dlatego bezpośrednio przed świętami i w ich trakcie bloki porodowe i oddziały położniczo – noworodkowe nie próżnują.

Rodzice uznają, że nowy członek rodziny jest dla nich najwspanialszym prezentem świątecznym. Są i tacy, którzy widzą w „świątecznych narodzinach” pewne korzyści ekonomiczne. Często słyszy się, że prezent pod choinką będzie jednocześnie urodzinowym. Pamiętam rodziców, którzy poszli o krok dalej i bliźniaki, urodzone w wigilię nazwali Adam i Ewa. Kiedy pogratulowano im kreatywności, ojciec maluchów z pełną powagą odpowiedział: „urodziny w święta, a do tego jeszcze imieniny, wszystko od razu załatwimy jednym prezentem”.

Często zdarza się także, że chłopcy, urodzeni 6 grudnia otrzymują imię Mikołaj.

Trochę inaczej wyglądają porody w Sylwestra. Wiele mam „stara się” urodzić po północy, aby przedłużyć swojemu dziecku dzieciństwo i posłać je do szkoły w sumie o rok później. Co się dzieje w sytuacji, kiedy noworodek pojawi się na świecie dokładnie o północy? Wtedy możemy pozwolić mamie na wybór daty narodzin. Zwykle wolą, by ich maluchy były „młodsze”. W końcu rocznikowo po północy miałyby już rok!

 

Autor: Maria Lepucka

Maria Lepucka
Położna, certyfikowany doradca laktacyjny, doktorantka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zajmuje się pracą naukową i dydaktyczną z zakresu położnictwa i ginekologii, a także prowadzeniem edukacji przedporodowej dla przyszłych rodziców i opieką nad pacjentkami w każdym wieku. Prowadzi prywatną praktykę położniczą z poradnią laktacyjną we Wrocławiu: https://poloznawroclaw.pl. Założycielka i główna autorka wpisów i artykułów w portalu FeminaSum.pl. Więcej »

Nie przegap

Seks po porodzie - kiedy i jak zacząć?

Seks po porodzie – kiedy i jak zacząć?

Seks po porodzie wydaje się tematem tabu. Gdy w czasie ciąży przygotowujemy się do roli …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.