Strona główna » Blog » Znany Lekarz kontra pacjent i rok czekania na decyzję GIODO

Znany Lekarz kontra pacjent i rok czekania na decyzję GIODO

Ponad rok temu wysłałam skargę do GIODO. Przypomnę powód: Znany Lekarz udostępnia dane pacjentów lekarzom, udostępnił także moje, ponieważ dentystce nie spodobał się mój negatywny komentarz w portalu. Całą sytuację opisałam tu. Od tamtej pory wiele osób dopytuje o finał historii. Jeśli i Ty zastanawiasz się jakie jest stanowisko GIODO, nie będę dłużej budować napięcia i powiem wprost: NIE WIEM. Otrzymałam co prawda dwa pisma od GIODO ale na decyzję nadal czekam. Nie wiem czy dentystka wciąż wysyła listy z pretensjami do niezadowolonych pacjentów, wiem natomiast, że portal Znany Lekarz nadal budzi kontrowersje.

PACJENCI MAJĄ PRAWO OCENIAĆ PERSONEL MEDYCZNY

W ciągu roku dostałam od Was mnóstwo maili i komentarzy pod pierwszym wpisem na ten temat. Wiele z nich dotyczyło problemów w działaniu strony znanylekarz.pl. Co irytowało Was najbardziej?

Nie można założyć konta lekarza, którego jeszcze nie ma w portalu, a chcemy go ocenić. Sprawdziłam – nie można! W tym miejscu zaznaczam, że nie podoba mi się możliwość zakładania konta osobie, która nie jest o tym fakcie informowana, do tego często z fałszywymi danymi (nieaktualnymi, nieprawdziwymi itp.) w portalu, który moim zdaniem, działa w sposób stronniczy (naprawdę delikatnie rzecz ujmując). Oczywiście lekarz, dentysta, fizjoterapeuta czy położna są w pewnym sensie osobami publicznymi – w zakresie wykonywanej pracy, co oznacza, że ich imię, nazwisko, miejsce pracy i zakres obowiązków są danymi ogólnodostępnymi. Wszystkie te osoby wykonują zawód zaufania publicznego, a ich wizerunek, budowany jest w dużej mierze na opiniach pacjentów.

Pacjenci mają prawo oceniać personel medyczny. To nie ulega wątpliwości. Ale… co jeśli ktoś tymi opiniami manipuluje? Na przykład administratorzy portalu oceniającego pracę lekarzy, którzy umożliwiają założenie jednego konta, a innego już nie? Albo nie weryfikują ocen pozytywnych, blokując jednocześnie publikację negatywnych? Albo udostępniają dane pacjenta lekarzowi, w dodatku nie informując o tym osoby, której dane zostały ujawnione? Czy to brzmi znajomo?

Myślę, że dla wielu osób tak. Wysyłaliście mi przykłady komentarzy, które zostały odrzucone, jako niezgodne z regulaminem mimo, że nie łamały żadnego jego punktu. Po wielokrotnych modyfikacjach część osób zapewne rezygnuje z dodania opinii. Wierzę w te skargi, bo również miałam taki sam problem. Kiedy opinia zostanie wreszcie zamieszczona ale nie spodoba się lekarzowi, dostaniecie prośbę o jej potwierdzenie. Trzy razy. Po co? Czyżby była to sugestia, że zmieniliście zdanie? A może chodzi o to, że jeśli nie zdążycie w ciągu tygodnia potwierdzić opinii po raz kolejny, zniknie ona z profilu lekarza i po kłopocie. Lekarz nie będzie są dąsał, a przecież jest to klient portalu Znany Lekarz, który ma tam konto i pilnie kontroluje wszystkie opinie, bo dobre miejsce w rankingu generuje mu ruch w prywatnym gabinecie.

Wreszcie – coraz więcej osób już wie, że Znany Lekarz udostępnia dane pacjentów niezadowolonym z opinii lekarzom. Co więcej pacjent, którego dane zostały ujawnione nie jest o tym fakcie informowany. Ciekawe czy ta wiedza wpływa na charakter wypowiedzi w portalu…

PISMA OD GIODO

Moja skarga do GIODO wpłynęła w połowie stycznia 2014. Czekałam cierpliwie jakieś 2-3 miesiące, po czym zadzwoniłam z zapytaniem o status sprawy. Usłyszałam, że mają dużo spraw, ale wkrótce powinnam dostać jakąś odpowiedź. Zapytałam ile może trwać wydanie ostatecznej decyzji. Do roku.

W międzyczasie obstawialiście jaka będzie decyzja, a nawet czy jeden człowieczek (ja ;-)) ma szansę „wygrać” z dużą, posiadającą swoich prawników firmą (Znany Lekarz). Czekaliśmy…

W maju dostałam pismo z informacją, że sprawa jest badana. Cenna informacja po 4 miesiącach od złożenia skargi. 🙂

W grudniu otrzymałam kolejną korespondencję od GIODO i byłam przekonana, że jest to decyzja, a tymczasem:

Znany Lekarz kontra pacjent i rok czekania na decyzję GIODO

 

Wszystko wskazuje na to, że ciąg dalszy nastąpi 🙂

Autor: Maria Lepucka

Maria Lepucka
Położna, certyfikowany doradca laktacyjny, doktorantka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zajmuje się pracą naukową i dydaktyczną z zakresu położnictwa i ginekologii, a także prowadzeniem edukacji przedporodowej dla przyszłych rodziców i opieką nad pacjentkami w każdym wieku. Prowadzi prywatną praktykę położniczą z poradnią laktacyjną we Wrocławiu: https://poloznawroclaw.pl. Założycielka i główna autorka wpisów i artykułów w portalu FeminaSum.pl. Więcej »

Nie przegap

Życzliwość w polskich szpitalach

Życzliwość w polskich szpitalach

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Życzliwości. Co sądzicie o wprowadzeniu go także do polskich szpitali? Byłoby …

9 komentarzy

  1. dziwna sprawa, swoją drogą jeśli lekarze boją sie opinii na swój temat to nie powinni sobie kont zakładać, bo tak to chyba działa?
    a poza tym już drżę na myśl o stronie znanynauczyciel.pl 😛 gdzie będą opisywać moje suche żarty i częstotliwość kartkówek… 😛 brrrrrr

    • „to nie powinni sobie kont zakładać, bo tak to chyba działa?”

      To nie tak działa. Zdecydowana większość lekarzy ma konta zakładane przez osoby anonimowe.Lekarz może nawet nie wiedzieć ,że ma jakieś konto. Ostrożne szacunki zakładają ,że ok 10 % lekarzy zakłada je poprzez wykupienie w portaliku „pakietu”

      Prawda jest taka ,że większość lekarzy olewa ten portal bo wiadomo jaką wartość mają tamtejsze opinie – tak samo pozytywne jak negatywne.

      ” pilnie kontroluje wszystkie opinie, bo dobre miejsce w rankingu generuje mu ruch w prywatnym gabinecie.” – heh , autorka nie ma pojęcia co to jest indywidualna , prywatna praktyka i co ją „napędza”

      • Maria Lepucka

        Panie Macieju, wiem doskonale dlaczego pacjenci odwiedzają dobrego specjalistę. Wiem też, że prawdziwy specjalista raczej zajmuje się leczeniem swoich pacjentów, a nie opiniami w takim portaliku jak Znany Lekarz. Nie zmienia to faktu, że beznadziejny lekarz czy dentysta może sobie zrobić niezłą reklamę tanim kosztem właśnie w takim miejscu i zdobyć pacjentów, którzy pewnie inaczej nie trafiliby do jego gabinetu. Sama trafiłam do tamtej dentystki właśnie w taki sposób i doskonale wiemy, że mnóstwo osób sugeruje się tymi opiniami.

        • Powiem tak – człowiek rozsądny nie będzie się kierował opiniami na portaliku ponieważ jest w stanie przewidzieć jaka jest ich obiektywna wartość – zarówno tych negatywnych jak i pozytywnych.Pewnie margines ludzi wczytuje się w te opinie – no cóż , zawsze jest jakiś margines.

          Co do praktyki prywatnej nie ma Pani racji.W moim otoczeniu funkcjonują dwie osoby , które sobie uprawiały kryptoreklamę w ten sposób – dziś ich praktyki są zerowe.

          Dalej – proszę przestać powtarzać tę kluczową nieprawdę jakoby lekarz był osobą publiczną !! – nie jest , zwłaszcza w ramach praktyki prywatnej.

      • Dlatego też powinno być obowiązkowe napisanie wielkimi literami że opinie to opinie i nie muszą być nawet zgodne z prawdą i najlepiej jeszcze żeby je zweryfikować.Ostatnio pewien konował w Warszawie mnie wnerwił i muszę mu dać.

  2. Oprócz znanego lekarza są inne serwisy tego typu. Ja przy wyborze specjalisty korzystam z rankingulekarzy.pl Poza tym naprawdę warto skonfrontować opinie o lekarzach. Uważam, że takie platformy to w dzisiejszych zabieganych czasach bardzo przydatne narzedzie.

  3. I jaka była decyzja GIODO? Na czym stanęło, z jakim uzasadnieniem?
    Pozdrawiam!

  4. Halo no i gdzie jest ciag dalszy? 4 lata minely i nie ma nowego wpisu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.